Warszawa, 21.08.2023 (ISBnews) – Popyt konsumencki stopniowo będzie się odradzał w II połowie roku dzięki dalszemu utrzymywaniu się dwucyfrowej, nominalnej dynamiki płac w najbliższych miesiącach w warunkach spadającej inflacji konsumenckiej, która jest coraz bliższa osiągnięcia jednocyfrowego poziomu, prognozują analitycy ING Banku Śląskiego.
„Niski wzrost zatrudnienia to jednak w dużym stopniu efekt pogarszającej się podaży pracy. Wynika to zarówno ze starzenia się społeczeństwa, jak i potencjalnego odpływu uchodźców z Ukrainy. Dlatego spodziewamy się, że stopa bezrobocia rejestrowanego utrzyma się na niskim poziomie, a płace utrzymają dwucyfrową dynamikę w najbliższych miesiącach. W połączeniu ze spadającą inflacją będzie to wspierać stopniowe odbicie wydatków konsumpcyjnych w kraju i w konsekwencji całego PKB po słabej I poł. 2023” – czytamy w komentarzu banku do publikacji GUS o zatrudnieniu i płacach w lipcu br.
Ekonomiści banku zwracają uwagę na słabszy poziom zatrudnienia w lipcu br. szczególnie w branżach przetwórczych, co prawdopodobnie powiązane jest z ogólnie słabą kondycja tych branż w Europie (szczególnie Niemczech).
„Od lutego (tegoroczny szczyt zatrudnienia w przetwórstwie) zredukowały one 9 tys. etatów, z ogółu 13 tys. spadku zatrudnienia w sektorze przedsiębiorstw w tym okresie” – czytamy dalej.
Jak podał dziś Główny Urząd Statystyczny (GUS), przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (w których liczba pracujących przekracza 9 osób) w lipcu br. wzrosło o 10,4% r/r, zaś zatrudnienie w przedsiębiorstwach wzrosło o 0,1% r/r. W ujęciu miesięcznym, przeciętne wynagrodzenie wzrosło o 2% i wyniosło 7 485,12 zł. Natomiast zatrudnienie w przedsiębiorstwach w ujęciu miesięcznym pozostało bez zmian i wyniosło 6 513,7 tys. etatów.
Konsensus rynkowy to 11,1% wzrostu r/r w przypadku płac i 0,1% wzrostu r/r w przypadku zatrudnienia.
(ISBnews)


