ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
środa, 29 kwietnia, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Trzy umowy MON na Święto Wojska

Trzy umowy MON na Święto Wojska

Pewną tradycją stają się od kilku lat umowy modernizacyjne ogłaszane przez MON przed samym 15 sierpnia, czyli Świętem Wojska Polskiego. Także i w obecnym roku ogłoszono o zawarciu trzech tego typu porozumień – na opracowanie i produkcję Ciężkiego Bojowego Wozu Piechoty, opracowanie Kołowego Transportera Opancerzonego oraz Lekkich Pojazdów Rozpoznawczych, przy czym ta ostatnia umowa jest już wykonawcza, pozostałe to umowy ramowe.

Pierwsza umowa, ramowa, zawarta między reprezentantem Skarbu Państwa – Agencją Uzbrojenia i konsorcjum składającym się z Huty Stalowa Wola i Polskiej Grupy Zbrojeniowej obejmuje zaprojektowanie, opracowanie i wdrożenie do produkcji kilkuset Ciężkich Bojowych Wozów Piechoty (CBWP). Ostateczna liczba jest nieznana, mówi się o 400 wozach. Konstrukcja ta ma bazować na podzespołach z koreańskiej armatohaubicy K9 i polskiego bwp Borsuk z prawdopodobnym udziałem polskiego AHs Krab. Wóz ma być wyposażony w polską wieżę ZSSW-30. Pierwsze CBWP miałyby się pojawić w jednostkach Wojsk Lądowych już w końcu 2025 roku. Umowa obejmuje także pakiet logistyczny i serwisowy oraz uruchomienie produkcji.

CBWP ma zapewnić transport żołnierzy i ich osłonę na polu walki w warunkach przeciwdziałania przeciwnika. Zabierze 8 żołnierzy desantu, czyli drużynę wraz z jej uzbrojeniem. Załoga wyniesie 3 osoby. Poziom ochrony balistycznej i przeciwminowej ma być wysoki, podobnie jak możliwości działania w każdych warunkach, zarówno w dzień i w nocy. Siła ognia tego bojowego wozu piechoty ma umożliwiać rażenie bojowych wozów piechoty i transporterów opancerzonych przeciwnika, a nawet w zasadzce jego czołgów podstawowych, piechoty, schronów, umocnień polowych i transzei.

Ciężki Bojowy Wóz Piechoty

Druga umowa, także ramowa, zawarta jest między Agencją Uzbrojenia a Polską Grupą Zbrojeniową. Obejmuje opracowanie, wdrożenie i wyprodukowanie w latach 2028-2035 kilkuset Kołowych Transporterów Opancerzonych (KTO) w wersji bojowej wraz z pakietem logistycznym oraz szkoleniowym. Wykonawca ma również pozyskać zdolności w zakresie opracowania i produkcji nowego KTO, tak by Agencja Uzbrojenia mogła zawrzeć umowę na prace rozwojowe a później na produkcję wraz z pakietem serwisowym i utrzymania. Wieża w nowym transporterze ma być zdalnie sterowana, podobnie moduły uzbrojenia, co ma zagwarantować ta sama umowa. Nieoficjalnie mówi się o spółce Rosomak jako wykonawcy i że nowy KTO nie będzie miał nic wspólnego z produkowanym obecnie Rosomakiem. Prawdopodobnie będzie konstrukcją licencyjną, przy czym jako dostawcę technologii wymienia się Koreę Południową. Rozwój pojazdu ma jednak następować w Polsce, być całkowicie niezależny i umożliwiać późniejszy eksport bez konieczności uzyskania zgody pierwotnego dostawcy technologii.

Ciekawa jest trzecia umowa, zawarta między Skarbem Państwa, reprezentowanym przez Agencję Uzbrojenia a konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Rosomaka. Obejmuje ona dostawę w latach 2024-2030 około 400 Lekkich Pojazdów Rozpoznawczych (LPR) razem z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Umowa ma wartość 1,2 mld zł brutto i zawiera w sobie także stworzenie potencjału przemysłowego, by taki pojazd produkować, zapewnić serwis i usługi utrzymania.

Lekki Pojazd Rozpoznawczy ma posiadać wysokie możliwości terenowe przy układzie 4×4, transportować 4 żołnierzy wraz z ich wyposażeniem indywidualnym i specjalistycznym w każdych warunkach atmosferycznych, zarówno w dzień, jak i w nocy. Ma on zapewniać odpowiedni poziom ochrony balistycznej na poziomie I wg STANAG 4569 oraz będzie wyposażony w obrotnicę, umożliwiającą zainstalowanie karabinu maszynowego 12,7 mm, 7,62 mm lub automatycznego granatnika 40 mm, co ułatwi prowadzenie ognia i osłanianie w ten sposób żołnierzy. Napędzany jest silnikiem wysokoprężnym o mocy 225 KM i posiada w pełni niezależne zawieszenie na wszystkich osiach. Wyposażono go w układ centralnego pompowania kół a także system run-flat umożliwiających jazdę po przestrzeleniu opon. LPR-y mają być przeznaczone dla pododdziałów rozpoznania wojsk pancerno-zmechanizowanych. Jest to polonizacja koreańskiej rodziny pojazdów KLTV Raycolt/K151 opracowanej jeszcze w 2012 roku przez KIA, na zlecenie Koreańskiej Agencji Programów Obronnych DAPA. Pojazd o masie 5,7 tony wszedł do produkcji w 2016 roku, polska wersja otrzyma nowe nadwozie.

„Pojazdy, które zamówiliśmy w ilości 400 sztuk będą produkowane w bardzo krótkim czasie w zakładach Rosomak. Pojazd odpowiada potrzebom Wojska Polskiego. Przechodzimy już do historii z erą Honkerów i różnych takich pojazdów. Zamierzamy wprowadzić ten pojazd do Wojska Polskiego w jak najkrótszym czasie” – powiedział minister Mariusz Błaszczak.

Polonizacja KLTV oznacza ostateczny kres epoki Honkerów w SZ RP, zwanych złośliwie Stonkerami. Patrząc na nie, zawsze bowiem warto pamiętać, iż są ostatnią wersją pospiesznie opracowanego na początku lat 70. pick-upa dla rolnictwa FSR Tarpan, gdzie o jakichkolwiek wymaganiach wojskowych mowy nie było, a Honkery znalazły się w Siłach Zbrojnych tylko dlatego że miały być tanie. Co nie okazało się w żadnym stopniu prawdą – awaryjne, napędzane silnikiem o zbyt małej mocy, wysoko umieszczonym środkiem ciężkości, fatalnych możliwościach terenowych, stały się postrachem armii. Kierowcy z zadowoleniem przesiedli się więc na dostarczone z USA M998 HMMWV, ale było ich za mało, a ich użytkowanie i serwis – drogie. Polski KLTV na pewno będzie tu dobrą alternatywą, choć szkoda, że nie rozważono poważnie oferty amerykańskiej – Oshkosh Defense Joint Light Tactical Vehicle (JLTV), choćby dlatego, że pojazd ten zapewniał wyższy stopień ochrony balistycznej i także byłby produkowany w Polsce.