ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
piątek, 3 lipca, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna 1 Kurczy się gospodarka w strefie euro

Kurczy się gospodarka w strefie euro

Gospodarka w strefie euro kurczy się w tempie szybszym od zakładanego. Jest to efekt spadku popytu w sektorze usługowym. Produkcja przemysłowa także odnotowała spadek i to najszybszy od pojawienia się COVID-19.

Spadek w dziedzinie produkcji i usług objął w lipcu dwie największe gospodarki strefy euro – Niemcy i Francję, co ożywiło obawy, że cała strefa może ponownie wpaść w recesję, z której ledwo co wyszła. Analitycy zaczynają sądzić, że Europejski Bank Centralny prowadząc kampanię ciągłych podwyżek stóp procentowych w walce z inflacją tym razem zadziałał zbyt mocno i udało mu się przechłodzić gospodarkę strefy euro. Widoczne jest także, iż ta kampania zaczyna się odbijać na konsumentach i szkodzi sektorowi usług.

Jednak ekonomiści EBC, który spotyka się 27 lipca w czwartek, nadal uważają, że najważniejsza jest walka z inflacją wciąż postrzeganą jako rekordowa. Tymczasem indeks HCOB Composite Purchasing Managers Index (PMI) dla strefy euro, opracowany przez S&P Global i postrzegany jako dobry wskaźnik ogólnej kondycji gospodarczej, spadł w lipcu do najniższego od ośmiu miesięcy poziomu 48,9 pkt. Jeszcze w czerwcu było to z 49,9 pkt. Jest to poniżej granicy 50 pkt. oddzielającej wzrost gospodarczy od spadków i zarazem poniżej oczekiwań analityków ankietowanych przez Reuters przewidujących niewielki spadek do 49,7 pkt.

„Osłabienie był powszechne we wszystkich sektorach, ale to sektor produkcyjny odnotował kolejny zły odczyt. Dzisiejsze dane potwierdzają, że nastąpiło pogorszenie warunków makroekonomicznych rozprzestrzeniających się z przemysłu na inne sektory. W naszym bazowym scenariuszu spodziewamy się  zmniejszonego tempa wzrostu w drugiej połowie roku, ale dzisiejsze dane sugerują, że ryzyko niewielkiego spadku PKB w strefie euro w III kwartale rośnie” – powiedział Paolo Grignani z Oxford Economics.

Aktywność gospodarcza w Niemczech, największej ekonomice Europy, spadła w lipcu zwiększając prawdopodobieństwo recesji w II poł. roku. We Francji dekoniunktura z czerwca br. trwa także w lipcu ponieważ zarówno sektor usług, jak i sektor wytwórczy radziły sobie gorzej niż oczekiwano.

Sektor prywatny w Wielkiej Brytanii, największym kraju poza strefą euro, wykazuje w lipcu wzrost w najsłabszym tempie od sześciu miesięcy, ponieważ w zamówieniach dla przedsiębiorstw widoczna jest stagnacja w obliczu rosnących stóp procentowych i wciąż wysokiej inflacji.

Indeks PMI dla usług w strefie euro spadł do 51,1 z 52,0 pkt., najniższego poziomu od stycznia i poniżej prognozy Reuters na poziomie 51,5 pkt. oraz Bloomberg na poziomie 51,2 pkt.

Zadłużeni konsumenci odczuwają rosnące koszty kredytu i cen, co powoduje, że ograniczają wydatki. Indeks nowych usług spadł poniżej progu rentowności po raz pierwszy od siedmiu miesięcy.

PMI obejmujący sektor produkcyjny strefy euro spadł do 42,7 z 43,4 pkt. Sondaż Reuters przewidywał lekki wzrost do 43,5 pkt., podobnie spodziewali się analitycy Bloomberga.

Indeks mierzący produkcję, będący częścią  Composite PMI, spadł do najniższego poziomu od ponad trzech lat. Spadek nastąpił pomimo tego, że producenci nadrobili zaległości w zamówieniach i obniżyli ceny. Fabryki skorzystały na gwałtownym spadku kosztów z powodu spadającego popytu na materiały i lepszej podaży.

„Presja na ceny wejściowe nadal malała, ale było to prawie w całości spowodowane spadkiem kosztów w sektorze wytwórczym, co z kolei prawdopodobnie odzwierciedla niższe ceny energii, jak również poprawę globalnych warunków dostaw” – powiedział agencji Reuters Jack Allen-Reynolds z Capital Economics.

Ceny usług okazały się sztywniejsze, ale wszelkie oznaki złagodzenia presji inflacyjnej będą prawdopodobnie mile widziane przez decydentów w EBC, którym nie udało się przywrócić inflacji do celu na poziomie 2% pomimo wdrożenia najbardziej agresywnego w historii banku harmonogramu zacieśniania polityki pieniężnej.

Prawdopodobne podniesienie stóp procentowych o 25 pkt. bazowych urzeczywistni się już na najbliższym posiedzeniu zaplanowanym na 27 lipca. Kolejna podwyżka, którą analitycy Reutersa i Bloomberga przewidują na wrzesień, odbije się już w zdecydowany sposób na konsumentach.