Warszawa, 10.05.2023 (ISBnews) – Jeszcze w tym miesiącu do Polski trafią pierwsze czołgi Abrams i rakiety Himars, zamówione w roku 2019, poinformował wicepremier, minister obrony Mariusz Błaszczak. Jednocześnie wkrótce mają rozpocząć się szkolenia polskich pilotów na śmigłowcach uderzeniowych Apache.
Polski rząd chce pozyskać 96 takich śmigłowców. W roku ubiegłym polski rząd złożył zapytanie ofertowe w tej sprawie.
„Uzgodniliśmy z sekretarzem [obrony USA Lloydem] Austinem, że Stany Zjednoczone udostępnią nam ze swoich jednostek śmigłowce uderzeniowe Apache, tak żebyśmy mogli wyszkolić naszych pilotów, żebyśmy mogli już niejako z marszu objąć swoje obowiązki jeśli chodzi o tego rodzaju broń” – powiedział Błaszczak w radiowej Jedynce.
„Naszym celem jest stworzenie bardzo silnej jednostki wojskowej wyposażonej w czołgi Abrams. Jeszcze w tym miesiącu będą pierwsze Abramsy amerykańskie w Polsce. Trafią do Dywizji Zmechanizowanej czyli rozlokowanej na wschodzie naszego kraju razem ze śmigłowcami uderzeniowymi” – dodał.
Podkreślił, że chodzi o zamknięcie tzw. bramy brzeskiej.
„Jeszcze również w maju będziemy mieć pierwsze Himarsy, czyli rakiety do zasięgu do 300 km. Zestawy, które zostały zamówione w 2019 r.” – podkreślił wicepremier.
Obecne trwają negocjacje kolejnej transakcji dotyczącą 500 takich wyrzutni. Kongres Stanów Zjednoczonych wyraził zgodę na sprzedaż do Polski w takiej właśnie liczbie Himarsów, przypomniał.
Polski rząd negocjuje również współprodukcję Himarsów w Polsce.
„Byłem również w fabryce Heimars, prowadzoną przez Lockheed Martin w stanie Arkansas. Rozmawiałem zarówno zarządem tej firmy, jak i rozmawialiśmy z sekretarzem obrony” – powiedział Błaszczak, odnosząc się do swojej ostatniej wizyty w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie.
„Jesteśmy na dobrej drodze, żeby stworzyć – tak, zakładam, w ciągu dwóch lat – najsilniejszą armię lądową w Europie” – podsumował.
(ISBnews)


