Kosmiczny kontrakt Creotechu

Creotech Instruments, jedna z wiodących polskich firm na rynku technologii kosmicznych, została partnerem europejskiego programu badania komet w dalekiej przestrzeni. Będzie producentem podzespołów dla najważniejszego instrumentu pomiarowego w misji kosmicznej Comet Interceptor. Wartość kontraktu wynosi 1,8 mld euro.

Kontrakt jest efektem pomyślnie zakończonych bezpośrednich negocjacji z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA) i obejmuje kolejne fazy opracowania, produkcji i montażu podzespołów do kluczowego instrumentu w misji Comet Interceptor. Firma ma wykonać kluczowe podsystemy badawcze sondy, która będzie wystrzelona w przestrzeń kosmiczną w 2029 r. Jej misją będzie zbadanie składu i właściwości komet długookresowych. Jest to największy, jak do tej pory, kontrakt zawarty przez Creotech z ESA. Podpisanie umowy przewidziane jest na marzec 2023 r.

W końcu 2021 r. Creotech otrzymał od Uniwersytetu w Bernie zaproszenie do udziału w misji klasy F – Comet Interceptor. To projekt prowadzony przez Europejską Agencję Kosmiczną wspólnie z Japońską Agencją Aerokosmiczną, w ramach programu Cosmic Vision. Podzielono go na szereg faz. Pierwsza, obejmująca prace nad prototypem, realizowana była przez Creotech od grudnia 2021 r. Obecne fazy, objęte kontraktem, dotyczą już produkcji systemu lotnego.

– Perspektywa pozyskiwania rzadkich na Ziemi surowców, czy też badanie obiektów spoza Układu Słonecznego sprawia, że projekty związane z poznawaniem komet zyskują coraz większe znaczenie. Jedną z ambitniejszych tego rodzaju misji jest misja Comet Interceptor, która nie tylko pobudza wyobraźnię, ale i tworzy doskonałą możliwość zbadania obiektów w dalekim kosmosie, zwłaszcza komet, które spędziły niewiele czasu w wewnętrznym Układzie Słonecznym lub odwiedzają go po raz pierwszy. Przy projekcie odpowiadamy za stworzenie podsystemu przeznaczonego do odczytu i przetwarzania sygnału instrumentu, którego zadaniem będzie przeprowadzenie pomiaru masy jąder atomowych gazów opuszczających kometę w trakcie swojej wędrówki przez Układ Słoneczny. W ten sposób poznamy skład jądra komety i oszacujemy ilości różnych substancji w nim zawartych. Do tej pory nasza współpraca z ESA opierała się na projektowaniu lub produkowaniu podsystemów dla urządzeń kosmicznych wysyłanych głównie na niską orbitę okołoziemską. Dzięki misji Comet Interceptor, która nie tylko zaspokoi naukową ciekawość, ale również przetrze szlaki dla górnictwa kosmicznego, będziemy bogatsi o opracowanie kompletnego procesu opracowania i produkcji lotnego podsystemu dla misji realizowanej w dalekim kosmosie – tak opisuje projekt dr hab. Grzegorz Brona, prezes Creotech Instruments.

Wystrzelona w 2029 r. osiągnie odległość 1,5 mln km od Ziemi. W pierwszym etapie sonda zostanie umieszczona na „orbicie parkingowej” w punkcie równowagi grawitacyjnej Ziemia-Słońce L2, na której będzie czekać do trzech lat na odpowiedni cel. Po odnalezieniu komety która dotrze do Układu Słonecznego, sonda podzieli się na trzy mniejsze statki kosmiczne, z których każdy będzie posiadał inne instrumenty badawcze. Dla przykładu, mniejsze sondy dotrą do tzw. warkocza komety i zmierzą jego skład, gęstość, pole magnetyczne oraz oddziaływanie z wiatrem słonecznym.

Creotech Instruments, działający głównie na rynku mikrosatelitów o wadze od 10 do 50 kg,  jest też zaangażowany w inne projekty. Pracuje wraz z innymi spółkami przy programie EagleEye, w ramach którego opracowywany jest polski mikrosatelita obserwacyjny Ziemi. Jego wyniesienie na orbitę okołoziemską planowane jest na przełom 2023/2024 r. Ponadto spółka realizuje misję PIAST (Polish ImAging SaTellites) dla Ministerstwa Obrony Narodowej, której celem jest umieszczenie satelitów obserwacyjnych na orbicie w 2024 r.