ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
czwartek, 11 czerwca, 2026
ISBiznes Logo

Partner merytoryczny

Bank Pekao
Strona główna HANDEL Większość małych firm wprowadziła podwyżki cen

Większość małych firm wprowadziła podwyżki cen

Mikro i małe firmy zajmujące się sprzedażą B2B przyznają, że w ostatnich miesiącach podniosły ceny towarów i usług średnio o 21%. Jednocześnie sprzedający skarżą się na spadek liczby zamówień i na to, że klienci częściej opóźniają płatności. Najbardziej stratne są przedsiębiorstwa handlowe

Ostatnie miesiące dały się we znaki mikro i małym firmom prowadzącym sprzedaż produktów i usług w segmencie B2B: 39% z nich musiało zmierzyć się ze spadkiem liczby klientów, a 38% ze spadkiem wartości sprzedaży. Jeszcze więcej, bo 43% badanych firm, doświadczyło spadku liczby sprzedanych produktów i usług.

– Alternatywą dla takiej sytuacji jest wprowadzenie rozwiązania, które będzie zachętą dla kupujących i przyniesie korzyści w długiej perspektywie czasu. Takim rozwiązaniem są na przykład elastyczne formy zapłaty, które umożliwią kupującemu dokonanie zakupu na raty, a sprzedającemu zagwarantują pieniądze w terminie i większą sprzedaż. Według różnych analiz, inflacja ma z nami zostać co najmniej do połowy przyszłego roku, a nie da się w nieskończoność podnosić cen, bo gdzieś jest przecież ten próg bólu. Można jednak sprawić, że kupujący będą do nas chętnie wracać, gdy umożliwimy im zapłatę w dogodnej formie i w dogodnym terminie – mówi Emanuel Nowak, ekspert firmy faktoringowej NFG.

Z badania firmy NFG „Zakupy firmowe” wynika, że w podziale na branże największą stratę notują firmy handlowe, zarówno pod względem liczby klientów i zleceń (44,7%), jak i wolumenu (54,1%) czy wartości sprzedaży (45,9%). Po przeciwnej stronie znalazły się natomiast firmy usługowe, które w większości nie dostrzegają negatywnej zmiany lub odnotowały wzrosty.

Pozytywne odczyty wyraźnie widoczne są w firmach większych (zatrudniających od 10 do 49 pracowników), a negatywne w mikrofirmach (zatrudniających od 1 do 9 pracowników).

Pułapka myślenia krótkoterminowego

Jednocześnie trzy czwarte dostawców podniosło w ostatnich miesiącach ceny swoich produktów i usług, przy czym średnia wysokość podwyżki oscylowała wokół 21% Zdaniem ekspertów, jest to jednak rozwiązanie na krótką metę. Nie gwarantuje wzrostu sprzedaży, a wręcz może spowodować odpływ klientów oraz trudności z terminowym regulowaniem zobowiązań przez kupujących.

Takiej możliwości, jak pokazuje badanie NFG, oczekują od sprzedających głównie klienci w handlu i w budownictwie.

Problemem są płatności

O tym, że płatności i wysokie ceny są dużym problemem dla kupujących, świadczą też inne odczyty badania „Zakupy firmowe”: 82% firm sprzedających B2B zauważyło w ciągu ostatnich 6 miesięcy zmiany w preferencjach i zwyczajach zakupowych swoich klientów. Klienci częściej negocjowali ceny i składali mniejsze zamówienia (po 43% firm), jak również opóźniali płatności (36%). Mikrofirmy istotnie częściej notowały zmniejszenie zamówień od kupujących (48% w por. do 37% wśród małych) oraz odwoływanie przez nich zleceń (27% w por. do 18%), podczas gdy małe firmy częściej zgłaszały negocjacje dłuższych terminów płatności (26% w por. do 18%).

NFG podaje, że zmiany te były bardziej lub mniej widoczne w zależności od branży. W handlu, częściej niż w innych sektorach, klienci składali mniejsze zamówienia (55,3% względem np. 30% w transporcie). W budownictwie powszechne stało się negocjowanie cen (57,5% względem np. 34,1% w przemyśle) oraz odwlekanie zakupów w czasie z uwagi na niewystarczające środki finansowe (41,1% względem 23,1% w transporcie). Z kolei w transporcie klienci częściej opóźniali płatności (46,2% względem 30,7% w usługach).

Jak pokazują listopadowe dane Krajowego Rejestru Długów, większość branż w Polsce wróciła już do formy po Covidzie, ale w handlu, transporcie i budownictwie zadłużenie wciąż notuje wielomiliardowe wartości. Te trzy sektory gospodarki generują 53% całego długu przedsiębiorstw.

Opóźnianie płatności lub też całkowity brak zapłaty od kontrahentów to główne przyczyny zatorów płatniczych w całej gospodarce. Ale to w tych branżach ich skutki są najbardziej dotkliwe.

– W naszym badaniu co dziesiąty sprzedający uskarża się na brak zapłaty od klientów, a w transporcie już co szósty. Jeśli transakcje handlowe mają być źródłem dochodu, a nie przyczyną bankructwa, przedsiębiorcy muszą lepiej chronić swoje interesy przed nierzetelnymi płatnikami. Taką dobrą formą zabezpieczenia płatności jest faktoring, w którym wystawiając fakturę z odroczonym terminem, od razu gwarantujemy sobie wypłatę. W sytuacji, gdy rocznie kilkaset firm ogłasza upadłość, a kilkaset tysięcy popada w długi, ochrona własnej płynności finansowej jest po prostu priorytetem – mówi ekspert NFG.

Ogólnopolskie badanie „Zakupy firmowe” zostało przeprowadzone w sierpniu 2022 r. przez IMAS International na zlecenie firmy faktoringowej NFG na grupie 462 mikro i małych przedsiębiorstw, techniką mieszaną CAWI oraz CATI.