Akcje Twittera zawieszone. Musk zmuszony do transakcji

Na NYSE obrót akcjami Twittera zostanie zawieszony 28 października. Sąd wyznaczył ten dzień miliarderowi Elonowi Muskowi na ostateczne zrealizowanie transakcji kupna platformy społecznościowej. Transakcja będzie miała wartość 44 mld dol.

Akcje Twittera według strony internetowej New York Stock Exchange będą zawieszone w obrocie 28 października. Według analityków, Twitter „wymusił” na Elonie Musku swoim pozwem domknięcie transakcji poprzez złożenie pozwu do sądu, zaś błędy Muska w negocjacjach z zarządem platformy spowodowały, że sąd wydał nakaz jej przeprowadzenia na warunkach zaproponowanych wcześniej przez miliardera.

Sędzia Delaware Chancery Court, Kathaleen McCormick, wyznaczyła piątkowy termin po tym, jak Musk powiedział, że mimo wszystko byłby skłonny kupić Twittera. Zarząd Twittera, mimo tego oświadczenia chciał, aby sąd pozostał zaangażowany w proces przejęcia. Sędzia odroczyła rozprawę i dała stronom czas do końca tego tygodnia, aby zamknęły transakcję. Jeśli do tego nie dojdzie już teraz wyznaczyła nowy termin rozprawy na listopad.

Akcje firmy zamknęły się w środę na NYSE na poziomie 53,35 dol. Wzrosły o około 1% do 53,90 dol. w handlu posesyjnym, nieco poniżej ceny oferty Muska.

Musk, obecnie  najbogatszy człowiek na świecie, odwiedził 26 października siedzibę Twittera w San Francisco i zasugerował, że jest głównym szefem firmy po zaktualizowaniu biografii na swoim profilu do „Chief Twit”. Według informacji mediów ekonomicznych, jak Reuters, AP i Bloomberg, partnerami finansowymi w transakcji będą m.in. Sequoia Capital, Binance i Qatar Investment Authority. Jak powiedział anonimowo jeden z analityków „sytuacja Muska po tej transakcji wcale nie będzie taka dobra. Będzie miał sporo zobowiązań krótkoterminowych, które będzie musiał zrealizować. Niewykluczone, że może ponieść spore straty”.

Jak podała CNBC, jej informator z grona zarządu firmy stwierdził, że „istnieją pewne wewnętrzne obawy dotyczące tego, co stanie się z osobami na wizach dla pracowników zagranicznych”. Nieoficjalne informacje przekazywane od osób związanych z Elonem Muskiem są takie, iż dojdzie do masowych zwolnień i to nie tylko w zarządzie, ale w poszczególnych działach, aż do szczebla pracowników wykonawczych, gdzie zostaną wprowadzeni ludzie miliardera wykonujący każde jego polecenie. Pracownicy na średnim szczeblu zarządzania mają według CNBC komentować to stwierdzeniem, że Musk „może spalić to wszystko w diabły jeśli zechce”. Sam miliarder stwierdził, że Twitter musi się zmienić i zostać „forum swobodnej wymiany myśli bez jakichkolwiek zakazów”, i widzi platformę jako „swego rodzaju wolną trybunę”. Analitycy są sceptyczni  wobec tej koncepcji, wskazując na kiepskie wyniki finansowe Meta, Microsoftu, Alphabet i praktycznie wszystkich firm branży technologicznej, zarówno producentów oraz usług.

Osoba z wewnątrz firmy potwierdziła CNBC, że Elon odwiedził dzisiaj siedzibę Twittera i zauważyła, że istnieją wewnętrzne obawy dotyczące tego, co stanie się z osobami na wizach dla pracowników zagranicznych. Powiedziała jednak, że pracownicy starają się kontynuować pracę pomimo doniesień, że Musk może wypatroszyć to miejsce masowymi zwolnieniami. Niektórzy pracownicy mówią, że czują, że jeśli to kupi, może „to wszystko spalić, jeśli chce” – dodała anonimowo. Finalizacja transakcji oznaczałaby koniec sprawy sądowej. Twitter wraz z inwestorami oczekuje teraz, że transakcja zostanie zakończona na pierwotnych warunkach 54,20 dol. za akcję.