Dimon: Do połowy 2023 r. światowa gospodarka znajdzie się w recesji

Jamie Dimon, prezes JPMorgan Chase & Co

Prezes JPMorgan Chase & Co, Jamie Dimon powiedział w wywiadzie dla telewizji CNBC, że w ciągu najbliższych od 6 do 9 miesięcy, światowa gospodarka „znajdzie się w pełnej recesji”. Podobne zdanie wyrazili dyrektor zarządzająca MFW Kristalina Georgieva i prezes Bank Światowego David Malpass

Według prezesa JPMorgan Chase & Co, rosnąca i nie opanowana inflacja, konieczne duże podwyżki stóp procentowych, rosyjska inwazja na Ukrainę i nieznane jeszcze konsekwencje ilościowego zacieśniania polityki pieniężnej prowadzonej przez Rezerwę Federalną FED są czynnikami napędzającymi recesję.

– To są bardzo, bardzo poważne sprawy które moim zdaniem mogą popchnąć Stany Zjednoczone i świat – mam na myśli, że Europa jest już w recesji – i prawdopodobnie wprowadzą USA w recesję za sześć do dziewięciu miesięcy od teraz – oświadczył Dimon.

Wypowiedź  ta  pojawiła się niedługo przed ogłoszeniem wyników finansowych przez największe amerykańskie banki, przy czym informacje nieoficjalne mówią, iż będą one „niesatysfakcjonujące”. Do 10 października benchmarkowy indeks S&P 500 stracił 24%, przy czym wszystkie główne indeksy w USA poruszają się już w obszarze bessy.

Dimon zauważył ten fakt, podkreślając w wywiadzie, że S&P 500 może spaść o „kolejne łatwe 20%” w stosunku do obecnych poziomów, przy czym następna 20% obniżka prawdopodobnie „będzie znacznie bardziej bolesna niż ta pierwsza”.

Warto odnotować, że kiedy JPMorgan, największy w USA bank inwestycyjny zawiesił w lipcu skup swoich akcji, po tym jak nie spełnił oczekiwań inwestorów na Wall Street co do wyników kwartalnych, przypomniano w mediach ekonomicznych wypowiedź Dimona z początku roku kierowaną do inwestorów, że „należy przygotować się na ekonomiczny huragan”, konstatując, że jest „bliska sprawdzenia”. Dwa tygodnie wcześniej, w czerwcu br. czerwcu Goldman Sachs przewidywał, że w 2023 r. gospodarka USA pogrąży się w recesji na poziomie 30%, podczas gdy ekonomiści z Morgan Stanley określili prawdopodobieństwo recesji na najbliższe 12 miesięcy na około 35%.

Głęboką recesję 10 października zapowiedział nie tylko prezes zarządu JPMorgan Chase & Co. Także prezes Banku Światowego David Malpass i dyrektor zarządzająca Międzynarodowego Funduszu Walutowego Kristalina Georgieva. Oni również ostrzegli przed rosnącym ryzykiem recesji i powiedzieli, że inflacja pozostaje „problemem nr 2” po inwazji Rosji na Ukrainę.

– Istnieje ryzyko i realne niebezpieczeństwo światowej recesji w przyszłym roku – powiedział Malpass   w trakcie pierwszego po od czasu wybuchu pandemii COVID-19 osobistego spotkania z Georgievą. Według niego istotne jest spowolnienie wzrostu w gospodarkach rozwiniętych i deprecjacja walut w wielu krajach rozwijających się, a także utrzymujące się obawy o szybki wzrost inflacji.

Dyrektor zarządzająca MFW stwierdziła na początku października, że Fundusz obniży swoją prognozę określającą globalny wzrost w 2023 r. na 2,9%, kiedy zostanie opublikowany World Economic Outlook. Przyczynami tej obniżki są wstrząsy w światowej gospodarce spowodowane pandemią COVID-19, inwazja Rosji na Ukrainę i katastrofy klimatyczne na wszystkich kontynentach. W czasie spotkania z prezesem Banku Światowego zauważyła ponadto, że „aktywność ekonomiczna doznała wyraźnego spowolnienia we wszystkich trzech głównych gospodarkach” – w Europie, która mocno ucierpiała z powodu wysokich cen gazu ziemnego, Chinach, gdzie niestabilność rynku nieruchomości i zakłócenia wynikające z pandemii COVID-19 hamują wzrost, oraz w Stanach Zjednoczonych gdzie podwyżki stóp procentowych „zaczynają kąsać”.

Jak podkreślił z kolei Malpass, konieczna jest pomoc gospodarkom wschodzącym, w które uderzają rosnące stopy procentowe, spowolnienie wzrostu, zagrożenia klimatyczne i utrzymujące się wysokie ceny żywności i energii.

Georgieva, pierwsza szefowa MFW z kraju o gospodarce wschodzącej, zauważyła, że ​​państwa rozwinięte muszą „opanować przerażające niebezpieczeństwo kryzysu zadłużenia”, ponieważ dotknie on wszystkich, nie tylko kraje z wysokim zadłużeniem.

– To nie jest różowy obraz. Ale jeśli połączymy siły, jeśli będziemy działać razem, możemy zmniejszyć ból, który czeka nas w 2023 r. – dodała, zapowiadając, że MFW zacznie zachęcać banki centralne do kontynuowania wysiłków na rzecz ograniczenia inflacji, pomimo negatywnego wpływu na wzrost. „Jeśli nie zrobią wystarczająco dużo, mamy kłopoty… Nie możemy sobie pozwolić na to, by inflacja była uciekającym pociągiem” – zaznaczyła. Według dyrektor zarządzającej MFW środki fiskalne powinny być „dobrze ukierunkowane”, aby nie dodawały więcej „paliwa do inflacji”.

Te przewidywania prezesa zarządu JPMorgan Chase & Co Jamie’go Dimona są bardzo prawdopodobne. Recesja w Europie jest niemal pewna, przy czym Europa już cierpi bardziej niż USA lub Azja. Dotyka ją daleko większy wzrost cen gazu niż w Stanach Zjednoczonych czy krajach azjatyckich  i rośnie ryzyko braku dostaw. Generalnie, ponieważ nastroje na świecie bardzo się pogarszają, więc jest duże ryzyko, że recesja na razie europejska, przerodzi się w recesję światową. Oczywiście, zobaczymy czy to jest pewne. Obecnie jest tyle niewiadomych, bo nie wiemy jeszcze jak głęboka ta europejska recesja będzie, to znowu bowiem zależy od tego jak znaczące może być obniżenie dostaw gazu. Ale generalnie rzecz biorąc, nawet jeśli zapomnieć o fakcie, że cały czas toczy się wojna w Ukrainie, to już sam fakt zbiegu tych czynników jak wysokie ceny energii i jednocześnie tak duży wzrost cen surowców energetycznych i żywności tłumaczy tak wysokie prawdopodobieństwo recesji globalnej, nawet gdyby jakimś cudem wojna nagle się skończyła.

Prof. Witold Orłowski, główny doradca ekonomiczny PwC dla ISBiznes.pl